Zastanawiasz się, jak wygląda proces zamawiania wydruku 3D, gdy nie jesteś ekspertem od technologii, a po prostu masz pomysł. Dziś chcemy Ci pokazać historię zlecenia od Pana Łukasza, która idealnie obrazuje, na czym polega partnerskie podejście i dlaczego w naszej pracowni „gotowe” nie zawsze oznacza „zakończone”, dopóki jakość nie jest idealna.
1. Nocne zgłoszenie i nasza szybka reakcja
Wszystko zaczęło się od maila, który wpadł do naszej skrzynki tuż przed północą. Klient chciał zmodyfikować swój kontroler GameSir G8, aby wygodniej grać na większym tablecie. Przesłał linki do trzech modeli:
- Zestaw przycisków PlayStation (drobne detale!),
- Extender (przedłużka) do tabletu,
- Mechanizm pochylający ekran (ergonomia).
Mimo późnej pory (23:46!), odpowiedzieliśmy błyskawicznie. Nasza wycena to nie tylko „cena za sztukę”. To doradztwo. Od razu zaproponowaliśmy wybór: standardowa jakość vs. warstwa 0.08 mm (dla lepszych detali). Przejrzeliśmy też wspólnie dostępne materiały. Stanęło na PLA Glow Green (świecący w ciemności!) dla przycisków oraz eleganckim Matte Charcoal dla elementów konstrukcyjnych.

Wskazówka: Zawsze dopytujemy o detale. Kiedy plików jest dużo, wolimy zapytać „które dokładnie drukujemy?”, niż zmarnować materiał na niepotrzebne Ci części.
2. Deal: Zniżka za zdjęcia
Jako że zależało nam na pokazaniu efektów pracy na blogu i w social mediach, zaproponowaliśmy układ Win-Win. Obniżyliśmy cenę końcową zaokrąglając w dół do pełnych dziesiątek zł, w zamian za ładne zdjęcia zmontowanego zestawu od klienta. Klient się zgodził, zamówił podwójną ilość elementów (na zapas), a my uruchomiliśmy maszyny.
3. Zderzenie z rzeczywistością (FDM vs Żywica)
I tutaj zaczyna się najciekawsza część tej historii. Większe elementy (extender i tilter) wyszły idealnie. Jednak przyciski…
Model przycisków był zaprojektowany z myślą o drukarkach żywicznych (SLA), które operują laserem. My drukujemy w technologii FDM (topiony plastik). Po wydrukowaniu przycisków standardową dyszą 0,4 mm uznaliśmy, że efekt jest niezadowalający.
Co w takiej sytuacji robimy jako profesjonaliści?
- Nie ukrywamy problemu. Poinformowaliśmy klienta przy odbiorze, że przyciski są naszym zdaniem „marnie” odwzorowane.
- Dajemy rozwiązania. Wydrukowaliśmy ich więcej, w różnych orientacjach, żeby dać szansę na dopasowanie.
- Proponujemy plan B. Zasugerowaliśmy, że jeśli te nie zadziałają, wymienimy sprzęt na precyzyjniejszy.
4. Testy, wnioski i precyzyjny dodruk
Pan Łukasz odebrał zamówienie osobiście w Warszawie, przetestował i przysłał nam obiecane zdjęcia. Potwierdził jednak nasze obawy – przyciski, choć działały, były luźne i wypadały przy odwróceniu pada.


Tu wchodzi nasza gwarancja jakości.
Zamiast zostawić klienta z luźnymi przyciskami, zamówiliśmy specjalną, mniejszą dyszę 0,2 mm, dedykowaną do detali. Po kilku dniach wykonaliśmy dodruk – tym razem precyzja była chirurgiczna.
Podsumowanie
Finał? Klient otrzymał poprawione, idealnie pasujące elementy, a kontroler zyskał unikalny wygląd dzięki świecącym w ciemności przyciskom i matowemu wykończeniu.



Czego uczy Cię ta historia o współpracy z nami?
- Transparentność: Wolimy powiedzieć Ci „to może nie wyjść idealnie” i szukać rozwiązania, niż udawać, że jest super.
- Elastyczność: Wymiana dyszy, poprawki i dodruk to nasz koszt czasu. Twój uśmiech i zadowolenie są dla nas bezcenne.
- Współpraca: Dzięki świetnemu kontaktowi udało nam się wspólnie stworzyć coś naprawdę fajnego.
Chcesz zmodyfikować swój sprzęt, ale boisz się, czy projekt z internetu „wyjdzie”? Napisz do nas! Przeanalizujemy pliki, dobierzemy materiały i doradzimy, żeby każdy detal Twojego projektu był na swoim miejscu.

